www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Tanto
2010-01-21, 22:05
"Widziałem śmierć w oczach, musieliśmy go zabić"
Autor Wiadomość
Wuming 


Dołączył: 26 Lis 2010
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-11, 09:56   

Wiecie co wiele razy się zastanawiałem co bym zrobił w takiej sytuacji, szczególnie, że często bywam w terenie i równie często w górach i mam często niedźwiedziowe "schizy".

Jeżeli byłbym sam to pewnie dałbym radę uciec. Ale będąc z żoną czy dzieckiem nie wiem jakbym zareagował jeżeli miś stałby się faktycznie agresywny. Dlatego nie wydaję osądów na tych ludziach. Byli to nijako cywile w nietypowej sytuacji. Półtoraroczny niedźwiadek to już nie niedźwiadek a niebezpieczne zwierze które jak dziabnie to może pogruchotać kości i raczej bez problemu zabije człowieka. Wcale się nie dziwię, że początkujący turyści spanikowali.

Kontrowersyjne w całej sytuacji na pewno jest to, że udało im się niedźwiadka utopić. I myślę, że większość ludzi ocenia sytuację przez ten pryzmat - skoro udało im się go utopić to na pewno daliby radę go odstraszyć lub mu uciec. Należy jednak pamiętać, że były to 3 osoby które działały pod wpływem ogromnej adrenaliny.

Osobiście myślę, że próbowali a zwierzę po prostu nie dało za wygraną i turyści po prostu poczuli się realnie zagrożeni. To takie dziwne uczucie gdy nagle zabawna sytuacja się zmienia i naglę zdajesz sobie sprawę, że zaraz może ci się stać poważna krzywda. Wtedy pewnie sobie uświadomili, że niedźwiadek nie odpuści i sytuacja skończy się tak, że albo go spłoszą albo on im zrobi krzywdę. Jeżeli faktycznie bali się o swoje zdrowie i życie to ja ich szczerze powiedziawszy usprawiedliwiam.

Jeżeli niedźwiadek faktycznie ugryzł jednego z nich to oznacza to, że to już nie była zabawna sytuacja. Gdyby mnie ugryzł niedźwiedź to pewnie włączyłby mi się tryb walki o życie i waliłbym konsekwencje.

Gdybym znalazł się w podobnej sytuacji z żoną i dzieckiem (powiedzmy, że jest to dla mnie analogia dla ich braku doświadczenia) to pewnie też bym starał się rozwiązać sytuację kosztem niedźwiedzia a nie swoim albo mojej rodziny.

Największą głupotą było jednak karmienie niedźwiadka i tego nie podważam.

Poza tym gdyby zamiast niedźwiedzia to był np. dzik to pewnie nikt by tak surowo ich nie oceniał.
_________________
"Life's tough......It's even tougher if you're stupid." -John Wayne
 
     
RBT 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 356
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-05, 22:11   

Trudno oceniać tych ludzi znając sprawę tylko z histerycznych nagonek prasowych. Jeśli zwierzę było napastliwe i istniało zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzkiego, to wystąpił stan wyższej konieczności. W opisach podawano obronę konieczną, ale w wypadku ataku zwierzęcia takowa nie występuje, gdyż nie zachodzi wówczas "bezprawność ataku". Nikłe obrażenia turystów nie mogą być przesłanką obciążającą, trudno bowiem wymagać, by broniący się celowo dopuścił do powstania groźnych ran. A wystarczyło zobaczyć pazury niedźwiedzia, by mieć świadomość, że działania obronne trzeba prowadzić z maksymalna skutecznością. W mojej ocenie, pomijając wcześniejsze nierozsądne zachowanie, polegające na dokarmianiu zwierzęcia, padli oni ofiarą bezpardonowej medialnej nagonki i własnej niewiedzy w obcowaniu z tymi groźnymi zwierzętami. Zapewne do momentu ataku miś wydawał się im całkiem sympatyczny i zabawny.
 
     
puchalsw 
Skandynawski Oprawca


Pomógł: 20 razy
Wiek: 47
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 1826
Skąd: Zielona Białołęka
Wysłany: 2011-04-05, 23:41   

Znowu złoty szpadelek. Aż się odechciewa...
Znacznie lepszym sposobem na zaistnienie na Forum jest wrzucenie paru zdjęć ze spaceru po lesie, relacji z wypadu w góry, może minitestu sprzętu.

...Nie wspominając o "teoretycznych dywagacjach na temat".

... Sugeruję Ci zapoznanie się z ta sprawą, zapoznanie z artykułami, (ewentualnie poczytanie wcześniejszych postów), a i może udanie się do zoo, w celu obejrzenia sobie przerażającego półtorarocznego niedźwiadka. Cóż za bestia!

RBT napisał/a:
padli oni ofiarą bezpardonowej medialnej nagonki i własnej niewiedzy


Czy jeśli nie będę świadom iż współżycie z nieletnią jest karalne (zawsze mogę stwierdzić iż nie widziałem) to padnę ofiara "własnej niewiedzy".

To kto tutaj jest ofiarą?
_________________
F..k it, I'll Do It Myself!
 
     
RBT 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 356
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-06, 21:23   

puchalsw napisał/a:
Znowu złoty szpadelek. Aż się odechciewa...

Nie wiedziałem, że już nie wolno...
 
     
puchalsw 
Skandynawski Oprawca


Pomógł: 20 razy
Wiek: 47
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 1826
Skąd: Zielona Białołęka
Wysłany: 2011-04-06, 22:36   

RBT napisał/a:
Nie wiedziałem, że już nie wolno...


To nie oto chodzi. Wyciąganie starych tematów, które już były dyskutowane wielokrotnie przez wszystkie opcje polityczne na tym forum, nazywane jest "wykopywaniem".
Po prostu nie warto wyciągać temat, który już został w pewien sposób zamknięty.
Takie wydaje się być tutaj "prawo zwyczajowe"
Tak więc, nie ma zasady że "nie wolno"...
... A miśka szkoda...
Pozdrawiam
_________________
F..k it, I'll Do It Myself!
 
     
RBT 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 356
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-06, 22:46   

puchalsw napisał/a:

... A miśka szkoda...

Też tak uważam.
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 50
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1008
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-04-06, 23:29   

puchalsw napisał/a:

Po prostu nie warto wyciągać temat, który już został w pewien sposób zamknięty.

Chyba że ma się coś do dodania w temacie, wtedy wręcz wskazane jest kontynuowanie wątku, a nie zakładanie nowego.
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
Michal N 
Metyl Podgrzybek


Pomógł: 10 razy
Wiek: 38
Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 1260
Skąd: Warszawa-Mokotów
Wysłany: 2011-05-17, 10:32   

Było o misiu teraz przyszła kolej na foczkę:

"Na plaży w rejonie nadmorskiego bulwaru w Gdyni znaleziona została martwa foka szara. Miała rozbitą czaszkę - organizacja WWF Polska podejrzewa, że zwierzę zostało zabite przez człowieka i szuka świadków tego zdarzenia.
O tym, że śmierć foce zadał człowiek, może świadczyć zdruzgotana czaszka po jednej stronie głowy i widoczny wylew w oku. Takie obrażenia mogą być efektem uderzenia tępym narzędziem, gdyż skóra na głowie zwierzęcia nie została naruszona.
Martwa foka została znaleziona 300 metrów od bulwaru nadmorskiego w Gdyni. Zwierzę było młodym, dobrze odżywionym samcem w wieku około dwóch lub trzech lat."
źródło: http://www.tvn24.pl/12690...,wiadomosc.html

Ciekawe jakie dzikie zwierzę będzie następne? Ręce opadają.
_________________
 
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 50
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1008
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-11-03, 20:05   

ciekawe czy tak wyglądał 'atak' zabitego niedźwiadka https://www.youtube.com/w...re=related&hd=1
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10