www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Okolice Poznania - wolna dyskusja
Autor Wiadomość
Ciek 
awski

Pomógł: 8 razy
Wiek: 21
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 737
Skąd: z kanapy przed TV
Wysłany: 2011-01-24, 10:16   Okolice Poznania - wolna dyskusja

W związku z faktem, że w ostatnim czasie pojawiło się kilku użytkowników z Poznania i okolic, postanowiłem założyć odrębny wątek, w którym możemy się wymieniać doświadczeniami, prowadzić kartoflaną dyskusję i umawiać się na randki :)

Z mojej strony – Ciek stanowi element napływowy z ziemi lubuskiej, zamieszkały obecnie na Naramowicach (północna część miasta w stronę Biedruska). W Poznaniu mieszkam od niedawna, ponadto dorobiłem się dwójki małych dzieciaków i nie mam zbyt wiele czasu na zabawę w terenie. Rozpoznane mam głównie okolice w swoim bezpośrednim sąsiedztwie. Obejmuje to:

a) brzeg Warty od strony zachodniej w stronę Biedruska.

Do samego Biedruska brzegiem nie dotarłem jeszcze (ale mam bardzo ambitne plany na ten sezon :) ). Warta to mój główny cel wycieczek. Wędkuję. Zazwyczaj startuję na wysokości Różanego Potoku i kieruję się na północ. Wzdłuż brzegu rzeki biegnie spacerowa ścieżka w obie strony. Dobra też na rower. Teren jest bardzo urozmaicony, jest skarpa nad brzegiem, tereny zalewowe, siedziby bobrów, można znaleźć grzyby i leśne owoce. Ludzi spotyka się głównie pomiędzy różanym potokiem a leśniczówką Naramowice. Dalej na północ robi się coraz luźniej. Tereny nad Wartą są bardzo atrakcyjne wędkarsko, poławiam tam klenie, szczupaki, okonie (łapię tylko na spinning). Można spokojnie obozować w mniej uczęszczanych miejscach. Przejezdne rowerem bardzo daleko w stronę Biedruska, być może do samego końca. Polecam to miejsce. Odradzam za to tereny nad Wartą na południe od ujścia Różanego Potoku aż do mostu na ul. Lechickiej. To dwie zupełnie różne rzeki, w tamtą stronę teren jest płaski, mało urozmaicony, łatwo ulega zalaniu, po którym niemiłosiernie śmierdzi, chmary komarów z terenów zalewowych zjadają człowieka żywcem.

b) Leśniczówka Naramowice

Ciekawe miejsce dla ludzi z dziećmi. Na miejscu jest spokojny plac zabaw ze sprzętem (huśtawki, piaskownica, ławki, ślizgawka) na polanie w lesie. W okolicy chodzą zwierzęta gospodarskie (drób, pawie, króliki, kozy, czasem pojawia się duża czarna świnia). Dla dzieciaka rewelacja.

c) Tereny wzdłuż Różanego Potoku od kampusu uniwersyteckiego do ujścia do Warty

Ciekawe miejsce na piknik albo wycieczkę z dzieckiem po kwiaty, zwłaszcza jak się mieszka blisko. W okolicach kampusu tereny spacerowe, na miejscu 2 jeziorka z ptactwem wodnym, które można karmić. W dół strumienia kilka odcinków zachęcających do spacerowania (od wysokości rez. Żurawiniec do ujścia Waty), na wysokości wydziału geologii siedlisko bobrów z fantazyjnie obgryzionymi drzewami (przy samym wydziale ogródek z kilkoma dużymi kamieniami). Dalej w stronę ujścia płatne łowisko wędkarskie i na samym końcu zbiornik zalewowy – można łapać ryby i się kąpać.

d) Poligon Biedrusko.

Do końca nie jestem pewien jak się przedstawia kwestia włażenia na sam poligon, słyszałem plotkę, że można go odwiedzać w weekendy, a w tygodniu nie. Na samym poligonie znajduje się kilka atrakcji; strzelnice, ruiny kościółka, tor jazdy czołgów, dzikie jeziorko i kilka oczek wodnych. Nad jeziorko najłatwiej chyba dojechać od strony Moraska, tam gdzie jest pętla autobusów niedaleko rezerwatu meteoryty. Na samym poligonie łatwo stracić orientację bo drogi robione pod ćwiczenia ciężkim sprzętem bywają wyjątkowo kręte. Dziwne kształty widziane z satelity to tor jazdy dla czołgów. Przejazd rowerem jest bardzo utrudniony, sięgające metrowej głębokości wyrwy i „tarka” od gąsienic w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić rowerzystę do bezpłodności.

Jeśli macie jakieś przemyślenia bądź też znacie ciekawe miejsca, zachęcam do wypowiedzi. Jeśli ciekawią was tereny w okolicach Naramowic to chętnie odpowiem na pytania :)
Ostatnio zmieniony przez Morg 2015-09-15, 13:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
elrond33 


Wiek: 39
Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 49
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-01-24, 10:53   

Leśniczówka Naramowice wydaje się być interesująca na spacer z dzieckiem. Gdzie to jest dokładnie, jak trafić? Jeśli nic mnie nie zaskoczy, to wybiorę się tam w najbliższą niedzielę z rodzinką.
W jakim wieku masz dzieciaki, Ciek? Mój syn ma 18 miesięcy i przydałoby mu się towarzystwo ;-)
_________________
Deo gratias!
 
 
     
Ciek 
awski

Pomógł: 8 razy
Wiek: 21
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 737
Skąd: z kanapy przed TV
Wysłany: 2011-01-24, 11:08   

Jedno 3 lata, a drugie 3 miesiące.

Leśniczówka jest tutaj:

http://wikimapia.org/#lat...7&z=16&l=28&m=b

Najłatwiej dojechać do niej jadąc ul. Naramowicką, skręcając w Boranta, później w Rubież i na końcu w prawo w ul. Bożywoja (trzecia „przecznica” w prawo po przejeździe pod torami, pierwsza prowadzi na płatne łowisko, Bożywoja to już droga praktycznie polna ale łatwo przejezdna). Parking jest zaraz pod lasem. W sezonie jesteśmy tam przynajmniej raz w tygodniu, plac zabaw w lesie jest o wiele przyjaźniejszy jeśli chodzi o temperatury (w lecie chłodny, na wiosnę i w jesieni cieplejszy) no i jeszcze są e zwierzaki, które można karmić, ganiać itp. Największą atrakcją jest (chyba, że zmieniła stan skupienia na kiełbasę) świnia Zbychu, która do niedawna potrafiła wtargnąć do piaskownicy i się w niej uwalić na szybką drzemkę. Ostatnio wokół placu zabaw pojawił się jednak płotek więc jeśli ktoś ma fobię na zwierzaki to nic mu już nie grozi. Plac zabaw skromny ale przestronny, jest piaskownica, ślizgawka, drabinki, wiszące opony, huśtawki. Bez problemu zmieści siętam z 10-20 dzieciaków, ale nigdy tylu nie widziałem. Przy placu zabaw jest też miejsce na ognisko / grilla ale nie wiem na jakich zasadach się tego używa. Zwierzaki można karmić ale bywają wybredne bo głodne nie łążą. Zbychu lubi słodkie ciasteczka. Suchy chleb raczej nie wzbudza furory.

Można też w miarę szybko dojść nad Wartę (też z wózkiem), gdzie jest bardzo ładna trasa spacerowa na klifie (trzeba iść w lewo). Okoliczne lasy są poprzecinane wygodnymi ścieżkami spacerowymi, można znaleźć grzyby i owoce leśne ale w skromnych ilościach.

Rewelacja, zwłaszcza w moim przypadku bo rowerem jadę 10 minut, a samochodem 5.

Aha, jeszcze jedno. Przy ul. Boranta jest mała stadnina koni zaraz przy drodze (od strony miasta, w połowie długości). Można się zatrzymać i popatrzeć.
 
     
siux 
Karol


Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 382
Skąd: ŚNIEŻYCOWY JAR, Wlkp
Wysłany: 2011-01-24, 12:33   

Ciek napisał/a:
Do końca nie jestem pewien jak się przedstawia kwestia włażenia na sam poligon

Chłopaki na poligon konieczna jest przepustka!!! Pracuję z kilkoma kolegami z Biedruska, oni wiedzą gdzie łapią, a gdzie raczej nie, ale przepustka musi być! Jak złapie policja to jest jeszcze szansa nakłamać, że się zgubiłeś i unikniesz mandatu ale podobno żandarmeria jest nieubłagana i nie odpuści nikomu!!! Nawet gdy nagrywali "Ogniem i mieczem" przy ruinach kościółka to miejscowi lecieli tłumnie z ciekawości popatrzeć no i mandatów też się posypało garściami!!!
Fakt, że quadowcy zjeżdżają się tłumnie co weekend ale oni się nie boją bo nikt ich tam nie dogoni i nie złapie ;-)
_________________
"nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień..."
https://picasaweb.google.com/traper.w
 
     
elrond33 


Wiek: 39
Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 49
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-01-24, 14:46   

Odnośnie poligonu w Biedrusku, temat jest obszernie opisany na tacticalu: http://www.tactical.pl/fo...ic,61280.0.html
Miejsce bardzo fajne, kiedyś zapuściłem się tam piechotą. Sądząc po tropach, musi być tam mnóstwo zwierzyny. Widziałem zresztą ze dwie myśliwskie ambony. Na wojsko pewnie można się natknąć, ale na drogach. Łażąc po lesie, przypuszczam że nie ma takiej możliwości.
_________________
Deo gratias!
 
 
     
Hiskiasz 
Rafał


Wiek: 48
Dołączył: 29 Gru 2010
Posty: 289
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-01-24, 15:37   

Mnie ostatnio interesuje ten kawałek lasu (chyba po Puszczy Zielonce największy obszar leśny okolic Poznania):

http://konto.bydgoszcz.ws...sz/las_hmmm.jpg

Nie widziałem w sieci za wiele konkretnych informacji na temat tego obszaru. Ta linia którą zaznaczyłem ma około 30 km długości. Czy ktoś z was ma jakieś doświadczenia z tym terenem? Szedłem jedynie dwa razy przez Park krajobrazowy Promno (fragment zaznaczonej trasy, na zdjęciu najbardziej z lewej). Teren parku jest ciekawy, w wielu miejscach przepiękny (malownicze były takie mokradła). Może wrzucę fotki za jakiś czas na zachętę, ale muszę je w końcu wyciągnąć z zepsutego telefonu (tutaj maly off-topic, bo czytam że macie małe dzieci. Uważajcie gdzie kładziecie komórki. Moja komórka się zepsuła po tym jak zasnęła na nim najmłodsza córka ... zamókł, a później w dziwny sposób zaśniedział :-) )

Znalazłem w międzyczasie takie informacje dotyczące małego fragmentu tego obszaru (mniej więcej w połowie tej trasy):
http://pl.wikipedia.org/w...y_Okr%C4%85glak
http://pl.wikipedia.org/w..._w_Gminie_Nekla

Tak sobie myślę, że mogłaby tam wyjść nawet fajna dwudniowa trasa. Gdyby byli zainteresowani to możnaby się wybrać jakąś małą pyro-ekipą na wiosnę w ramach rozruszania kości (?).
_________________
Survival to sztuka przetrwania w przyrodzie, ale to czy przetrwamy ostatecznie zależy od Wszechmogącego Stwórcy i Pana tej przyrody (Psalm 121)
-------
www: http://rafaldlugosz.prv.pl/ZD/ZD.html
 
     
martyna 


Wiek: 33
Dołączyła: 18 Sty 2011
Posty: 89
Skąd: Poznań/Czerwonak
Wysłany: 2011-01-27, 02:18   

Hiskiasz, obejrzałam mapy i faktycznie to rzut beretem. A nigdy tam nie byłam..(?)

To i ja dorzucę 3 grosze w kwestii przyjemnych miejsc w okolicy Poznania.

W zachodniej części zbiorników pożwirowych w Owińskach, powstało miejsce na ognisko. Niby nic specjalnego, ale jednak. Miejsce jest przeurocze. Wiatka i palenisko usytuowane są pomiędzy wyrobiskami, więc poza groblą, teren otoczony jest wodą. Przepiękne zachody słońca :-> I mimo bliskości Owińsk, mało ludzi, więc bezpiecznie. Nie polecam tylko w pełni lata, bo w okolicy otwarto plażę TROPICANA czy coś w tym guście, która tłumnie jest odwiedzana przez mieszkańców Poznania. Ale po sezonie rewelacja.
Jako wielbicielka ognisk napiszę, że już kilka w tym właśnie miejscu się odbyło (naostrzone kije czekają schowane za wiatką, pod daszkiem :mrgreen: )

Ale największą moim zdaniem zaletą, jest usytuowanie tego miejsca na trasie szlaku niebieskiego, przecinającego teren Puszczy Zielonki. Co daje możliwość zakończenia wyprawy ogniskiem właśnie w tym miejscu. A potem hyc 3 minuty i jesteśmy na przystanku PKP w Owińskach (tak straszliwie krytykowanego przez Hiskiasza) lub komunikacji podmiejskiej, która odwiezie nas do Poznania. Trasa rozpoczyna się w Tucznie ( tu dojedziemy autobusem podmiejskim z Ronda Śródka), wiedzie przez Ludwikowo i ma około 12 km. Czyli bardzo przyjemny spacer z rodziną lub znajomymi.
 
     
Ciek 
awski

Pomógł: 8 razy
Wiek: 21
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 737
Skąd: z kanapy przed TV
Wysłany: 2011-01-27, 08:05   

A czy ktoś z was był kiedyś na poznańskich szachtach (gliniankach) zlokalizowanych w południowej części miasta w stronę Lubonia? Zawsze chciałem się tam porozglądać bo ponoć to ciekawe miejsce dla wędkarzy ale jakoś nigdy ostatecznie tam nie dotarłem.
 
     
Hiskiasz 
Rafał


Wiek: 48
Dołączył: 29 Gru 2010
Posty: 289
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-01-27, 08:23   

martyna napisał/a:
Hiskiasz, obejrzałam mapy i faktycznie to rzut beretem. A nigdy tam nie byłam..(?)

Zawsze można braki nadrobić :-) Na 100% się tam wybiorę na dwa dni, ale na wiosnę jakoś.

martyna napisał/a:

To i ja dorzucę 3 grosze w kwestii przyjemnych miejsc w okolicy Poznania....

Można zaplanować taką trasę jak byliby chętni z okolic. Ja na pewno chętnie się wybiorę z ekipą małolatów. Teraz w niedzielę jadę w góry Izerskie na tydzień z dzieciakami (nocleg w schronisku tym razem. Nawiasem mówiąc mam jedno miejsce w aucie, więc jak ktoś chciałby jechać to mogę zabrać). Przyszły weekend to jak się uda to chcę wybrać się w Zachodniopomorskie na kilka dni do lasu. Ale dwa ostatnie weekendy lutego to bardzo chętnie. Marzec to już u mnie nowy semestr i dydaktyka, często w weekendy więc różnie z terminami będzie, ale pewnie też znajdą się wolne.

Co do ogniska, to muszę pogrzebać w bebechach swojej zamrażarki. Pewnie znajdzie się jeszcze trochę tej kiełbachy z ekologicznej świni (ci co byli 6 stycznia w PZ, to wiedzą o co chodzi :-) ).

martyna napisał/a:
A potem hyc 3 minuty i jesteśmy na przystanku PKP w Owińskach (tak straszliwie krytykowanego przez Hiskiasza) lub komunikacji podmiejskiej, która odwiezie nas do Poznania.

Skrytykowałem dworzec w Murowanej Goślinie :-) , ale potrzeba bardzo wielkiej dozy tolerancji by nie skrytykować. O dworcu w Owińskach lepiej nawet nie wspominać haha, tyle że to mała miejscowość i można zrozumieć, że nikt nie siedzi tam cały dzień.

[ Dodano: 2011-01-27, 08:27 ]
Ciek napisał/a:
A czy ktoś z was był kiedyś na poznańskich szachtach (gliniankach)....

Mieszkam blisko bo w Luboniu właśnie. Postaram się tam zajrzeć przy okazji, nigdy nie byłem. Pewnie na jakiś survival to się nie nadaje, bo obszar bardzo mały, ale pewnie jako kawałek historii regionu to warto zajrzeć. Tak przy okazji muszę sie nauczyć łowić ryby. nie mam pojęcia jak się za to zabrać. Do tej pory najlepiej wychodziło mi łowienie ryb w sklepie, szczególnie jak są promocje :-D
_________________
Survival to sztuka przetrwania w przyrodzie, ale to czy przetrwamy ostatecznie zależy od Wszechmogącego Stwórcy i Pana tej przyrody (Psalm 121)
-------
www: http://rafaldlugosz.prv.pl/ZD/ZD.html
 
     
siux 
Karol


Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 382
Skąd: ŚNIEŻYCOWY JAR, Wlkp
Wysłany: 2011-01-27, 11:01   

To ja dodam to miejsce: http://pl.wikipedia.org/w...%C5%BCycowy_Jar
Jest to miejsce tak popularne na rodzinne spacery wczesną wiosną, że w weekend czujesz się jak na Półwiejskiej w Poznaniu :-/ Ale jest tak pięknie, że nie ma się co dziwić, mieszkam dość blisko i chodzę co roku nacieszyć oczy. Osobiście polecam przyjechać w tygodniu przed południem.
_________________
"nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień..."
https://picasaweb.google.com/traper.w
 
     
Ciek 
awski

Pomógł: 8 razy
Wiek: 21
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 737
Skąd: z kanapy przed TV
Wysłany: 2011-01-27, 11:11   

Hm, no właśnie, ten rezerwat nie jest na terenie poligonu? Jak tam dotrzeć? Kiedyś próbowałem dojechać rowerem ale go nie znalazłem.
 
     
siux 
Karol


Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 382
Skąd: ŚNIEŻYCOWY JAR, Wlkp
Wysłany: 2011-01-27, 12:10   

nie jest na terenie poligonu, jest po drugiej stronie Warty. Dojechać najlepiej autem do Murowanej Gośliny, tam odbijasz na Starczanowo. W Starczanowie jest przygotowany parking gdzie trzeba auto zostawić i dalej iść pieszo około 1,2km.
Można też od strony Uchorowa, ale to dalej z Naramowic...
A jeśli szukałeś rowerem.... Bodajże rok temu powstał Nadwarciański Szlak Rowerowy z P-nia do Wronek i on biegnie przy samym rezerwacie, także jeśli masz w miarę świeżą mapę to powinien być naniesiony. W każdym bądź razie most w Biedrusku musisz przekroczyć, inaczej nigdy nie dojedziesz ;-)
Właśnie się dopatrzyłem, że NSR przebiega przez Naramowice i prawdopodobnie biegnie ścieżkami, które opisałeś na początku posta, także na szlak trafisz a potem kręć, kręć, kręć pedałami....
Komputer wyliczył, że gdybyś zaczął od Poznańskiego Parku Naukowo-Technologicznego to do rezerwatu masz jakieś 23 km rowerem... :-)
_________________
"nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień..."
https://picasaweb.google.com/traper.w
 
     
nordwest 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 100
Skąd: WLKP
Wysłany: 2011-01-27, 15:49   

Hiskiasz napisał/a:
Mnie ostatnio interesuje ten kawałek lasu (chyba po Puszczy Zielonce największy obszar leśny okolic Poznania):

http://konto.bydgoszcz.ws...sz/las_hmmm.jpg

Nie widziałem w sieci za wiele konkretnych informacji na temat tego obszaru. Ta linia którą zaznaczyłem ma około 30 km długości. Czy ktoś z was ma jakieś doświadczenia z tym terenem? Szedłem jedynie dwa razy przez Park krajobrazowy Promno (fragment zaznaczonej trasy, na zdjęciu najbardziej z lewej). Teren parku jest ciekawy, w wielu miejscach przepiękny (malownicze były takie mokradła). Może wrzucę fotki za jakiś czas na zachętę, ale muszę je w końcu wyciągnąć z zepsutego telefonu (tutaj maly off-topic, bo czytam że macie małe dzieci. Uważajcie gdzie kładziecie komórki. Moja komórka się zepsuła po tym jak zasnęła na nim najmłodsza córka ... zamókł, a później w dziwny sposób zaśniedział :-) )

Znalazłem w międzyczasie takie informacje dotyczące małego fragmentu tego obszaru (mniej więcej w połowie tej trasy):
http://pl.wikipedia.org/w...y_Okr%C4%85glak
http://pl.wikipedia.org/w..._w_Gminie_Nekla

Tak sobie myślę, że mogłaby tam wyjść nawet fajna dwudniowa trasa. Gdyby byli zainteresowani to możnaby się wybrać jakąś małą pyro-ekipą na wiosnę w ramach rozruszania kości (?).


O tym terenie już jest wątek: "Kraina Żmij" http://www.reconnet.pl/viewtopic.php?t=233
Lasy Nekielsko-Czerniejewskie to rzeczywiście bardzo ciekawa okolica, niestety sam znam tylko zachodnią część, tj. okolice Nekielki i Jeziorek Babskich. Mieszanina lasów liściastych, iglastych, łąk, mokradeł i kserotermiczych muraw, a także zupełnie niezwykłe polodowcowe Jeziora Babskie - kompleks 6 jeziorek połączonych kanałami. Także ciekawe ślady przeszłości, m.in. po mieszkających tu w XIX w. osadnikach ewangelickich - tzw. olendrach, np. cmentarze, kościoły, sama sieć osadnicza rozrzucona wśród łąk i lasów.
Podobno to obszar najbardziej intensywnej obecności żmij w Wielkopolsce, sam widziałem tam tylko raz przejechaną na szosie, ale trzeba uważać. Są także zaskrońce, padalce, dużo ssaków i ptaków, widziałem tam np. żurawie i brodźca samotnego.

Trochę moich fotek jest tutaj, mam
http://picasaweb.google.c...2008/KrainaMij#
http://picasaweb.google.c...tarzOlenderski#

Niestety do Lasów Nekielsko-Czerniejewskich odnosi się to samo co do innych dzikich okolic podpoznańskich: "Śpieszmy się je poznawać, bo tak szybko odchodzą".
Okolica ta coraz bardziej zabudowuje się domkami letniskowymi... Ale wciąż ma nieodparty urok. Jeszcze około 10 lat temu Nekielka była typową olenderską wioską wśród łąk, tj. tu gospodarstwo, tam gospodarstwo, a między nimi łąki. Teraz jest coraz więcej domów ludzi z miasta, płotów, murków, samochodów itd.

[ Dodano: 2011-01-27, 15:55 ]
siux napisał/a:
To ja dodam to miejsce: http://pl.wikipedia.org/w...%C5%BCycowy_Jar
Jest to miejsce tak popularne na rodzinne spacery wczesną wiosną, że w weekend czujesz się jak na Półwiejskiej w Poznaniu :-/ Ale jest tak pięknie, że nie ma się co dziwić, mieszkam dość blisko i chodzę co roku nacieszyć oczy. Osobiście polecam przyjechać w tygodniu przed południem.


Bardzo ciekawy jest cały odcinek wzdłuż prawego brzegu Warty od "Bindugi" w Mściszewie aż do Łukowa. Dziki, pagórkowaty, lesisty, widziałem tam m.in. bielika, zimorodka, sieweczkę rzeczną, dzięcioła zielonego. W Śnieżycowym Jarze wiosną tłumy, ale poza tym raczej chyba jest spokojnie - mieszkasz blizej to na pewno wiesz lepiej:-) niestety kilka razy widziałem tam debili na motocyklach crossowych :-(
_________________
Jeszcze wrócą wiosny przypływy i zaświecą zorze rankami
Wilki przecież polują stadami i dopadną kiedyś myśliwych
(Otton Żupancić)
 
     
Hiskiasz 
Rafał


Wiek: 48
Dołączył: 29 Gru 2010
Posty: 289
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-01-27, 17:29   

Nordwest: Twoja galerie są super. Działają na mnie mocno na zachętę :-) Nawet na więcej niż dwa dni bym się wybrał. Jaki to byl okres roku, bo fajnie kwitnie wszystko?
_________________
Survival to sztuka przetrwania w przyrodzie, ale to czy przetrwamy ostatecznie zależy od Wszechmogącego Stwórcy i Pana tej przyrody (Psalm 121)
-------
www: http://rafaldlugosz.prv.pl/ZD/ZD.html
 
     
Ciek 
awski

Pomógł: 8 razy
Wiek: 21
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 737
Skąd: z kanapy przed TV
Wysłany: 2011-01-27, 18:06   

Lecę jutro na przebieżkę nad Wartę to może wrzucę jakieś zdjęcia z leśniczówki i brzegu. Muszę w końcu się nauczyć posługiwać aparatem :)
 
     
Hiskiasz 
Rafał


Wiek: 48
Dołączył: 29 Gru 2010
Posty: 289
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-01-27, 20:39   

Nordwest: Przeglądałem trochę inne Twoje galerie, m.in. z Puszczy Zielonki. Gdzie mniej więcej jest ten opuszczony ośrodek wojskowy? http://picasaweb.google.c...033229907495010
Trochę dziwne, że ludzie jeszcze tego nie rozebrali na drewno, albo że nie zostało to jakoś zagospodarowane. W końcu pewnie do kogoś należy ta ziemia tam.
_________________
Survival to sztuka przetrwania w przyrodzie, ale to czy przetrwamy ostatecznie zależy od Wszechmogącego Stwórcy i Pana tej przyrody (Psalm 121)
-------
www: http://rafaldlugosz.prv.pl/ZD/ZD.html
 
     
nordwest 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 100
Skąd: WLKP
Wysłany: 2011-01-27, 22:43   

Niezła miejscówka, prawda? To jest na zachodnim brzegu Jeziora Kamińsko, przylega do czynnej jednostki przeciwlotniczej.
_________________
Jeszcze wrócą wiosny przypływy i zaświecą zorze rankami
Wilki przecież polują stadami i dopadną kiedyś myśliwych
(Otton Żupancić)
 
     
siux 
Karol


Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 382
Skąd: ŚNIEŻYCOWY JAR, Wlkp
Wysłany: 2011-01-27, 23:03   

nordwest napisał/a:
mieszkasz blizej to na pewno wiesz lepiej:

Masz rację, to "mój" teren, mieszkam tu całe życie i znam ten las od Bindugi, aż do Obornik no i cieszę się z tego :-)
nordwest napisał/a:
niestety kilka razy widziałem tam debili na motocyklach crossowych :-(

Quadowcy też zaczynają się szarogęsić icon_twisted
Niedaleko rezerwatu jest jeszcze Ostrów Radzimski, gdzie są wykopaliska archeologiczne, też fajne miejsce.
_________________
"nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień..."
https://picasaweb.google.com/traper.w
 
     
Pratschman 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 28
Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 227
Skąd: Jarocin/Poznań
Wysłany: 2011-01-29, 17:31   

Hej! A może wiecie coś o tym lesie na północ od Biedruska, po drugiej stronie Warty na wysokości rezerwatu Śnieżycowy Jar? Czy to też jeszcze teren poligonu, bo na mapie wygląda fajnie bezludnie- mało leśniczówek, dość duży, pofalowany (poziomice) las...

Mam już zaplanowane, że od południa 9 do wieczora 10 marca (tak tak, dopiero wtedy...) jestem w lesie, zeby poćwiczyć techniki i zobaczyć coś przyrodniczo ciekawego i waham się- południe PZ, rezerwat J. Pławno i Dziewicza Góra, czy ten las i Rezerwat Śnieżycowy Jar...
 
     
Hiskiasz 
Rafał


Wiek: 48
Dołączył: 29 Gru 2010
Posty: 289
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-01-29, 17:49   

Pratschman: Planujesz samotną wyprawę, czy dopuszczasz ewentualne towarzystwo?
_________________
Survival to sztuka przetrwania w przyrodzie, ale to czy przetrwamy ostatecznie zależy od Wszechmogącego Stwórcy i Pana tej przyrody (Psalm 121)
-------
www: http://rafaldlugosz.prv.pl/ZD/ZD.html
 
     
Pratschman 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 28
Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 227
Skąd: Jarocin/Poznań
Wysłany: 2011-01-29, 18:24   

Rafał, nie gniewaj się, ale tym razem całkiem sam. Nawet Piotrek nie wchodzi w grę. Zresztą to jest środa i czwartek, kto ma w środku tygodnia wolne? ;-)
 
     
Hiskiasz 
Rafał


Wiek: 48
Dołączył: 29 Gru 2010
Posty: 289
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-01-29, 19:13   

Spoko, nie ma problemu. Tak tylko spytałem dla formalności. Kto wie czy od marca nie będę pracował poza PL, więc i tak będe kilka dni w tygodniu poza Poznaniem, więc jedynie weekendy będą wchodziły w grę na ewentualne wypady.

Ale życzę udanego wypadu. Uważam, że samotne wyprawy mają niesamowity urok.
_________________
Survival to sztuka przetrwania w przyrodzie, ale to czy przetrwamy ostatecznie zależy od Wszechmogącego Stwórcy i Pana tej przyrody (Psalm 121)
-------
www: http://rafaldlugosz.prv.pl/ZD/ZD.html
 
     
siux 
Karol


Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 382
Skąd: ŚNIEŻYCOWY JAR, Wlkp
Wysłany: 2011-01-29, 19:22   

Łukasz trochę powyżej napisałem o Ostrowie Radzimskim, to niedaleko Śnieżycowego Jaru. Dokładnie naprzeciwko ostrowa, po drugiej stronie Warty(tam gdzie chcesz iść) była kiedyś wieś Radzim, dziś stoi tam parę krzyży i jakiś grób. To jest teren poligonu ale jeśli ruszysz z miejscowości Gołaszyn lub Maniewo to raczej nic Ci nie grozi. Chodzą tam też różne wycieczki szkolne, harcerskie oraz rajdy dla młodzieży. Gdzieś po drodze w lesie była jeszcze jedna wieś, którą poligon połknął, podobno jedna chałupa jeszcze została....
Czyli teren ciekawy, można iść tylko nie startuj z Biedruska ;-)
Link odnośnie Radzimia (jeden z wielu, które można znaleźć) http://pl.wikipedia.org/w...Wielkopolska%29

[ Dodano: 2011-01-29, 19:26 ]
Pratschman napisał/a:
czy ten las i Rezerwat Śnieżycowy Jar...
zapomniałem dodać, że las o którym piszesz i rezerwat są po różnych stronach Warty :-P

[ Dodano: 2011-01-29, 19:46 ]
Czytam jeszcze raz i już sam nie wiem, o którą stronę Warty Ci chodziło ha ha :mrgreen:
Chciałem wstawić zdjęcie poglądowe ale nie wiem jak to się robi, żeby bezpośrednio na forum się wyświetliło :shock:

[ Dodano: 2011-01-29, 19:48 ]
No i jeszcze zapomniałem dodać, że na Ostrów Radzimski nie wejdziesz obecnie, Warta rozlana...
_________________
"nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień..."
https://picasaweb.google.com/traper.w
 
     
Pratschman 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 28
Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 227
Skąd: Jarocin/Poznań
Wysłany: 2011-01-30, 00:51   

Dzięki Karolu, chodziło mi o południowo-zachodni brzeg Warty, po przeciwnej stronie niż Jar. Tam bym podskoczył przez jakiś cywilizowany most na Rzece:) Tylko to trochę psuje cały rozkład dnia, nieprzerwaną bytność wśród przyrody... A tak trzeba by dużą pętlę zrobić.

Dobrze wiedzieć, że od Biedruska nie warto próbować. Czyli las raczej bezludny? Przebiega przez niego jakaś ganica/płot między poligonem od strony Biedruska i terenem LP od strony Gołaszyna?
 
     
siux 
Karol


Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 382
Skąd: ŚNIEŻYCOWY JAR, Wlkp
Wysłany: 2011-01-30, 09:59   

Łukasz nie ma żadnych ogrodzeń, jedynie tablice ostrzegawcze, że wchodzisz na teren poligonu. Od Biedruska odradzam Ci dlatego, że idziesz w środku tygodnia i możesz napatoczyć się na wojsko, żandarmerię! W weekend to co innego, raczej wojska nie ma...
Ale Gołaszyn, lub Maniewo to bardzo dobre miejsce startu, sam się wybieram w tamte rejony, ale poczekam do wczesnej wiosny...

[ Dodano: 2011-01-30, 12:50 ]
Co do dojazdu: most Ci niepotrzebny, dostań się na krajową 11 (Poznań-Koszalin) i w 20 min jesteś na miejscu startu
_________________
"nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień..."
https://picasaweb.google.com/traper.w
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11