www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Tanto
2010-01-21, 21:58
Sztuka podchodzenia zwierząt
Autor Wiadomość
Tomek13 
Tomek Sobecki

Pomógł: 1 raz
Wiek: 23
Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 79
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-07-31, 14:30   

birken1 napisał/a:
a co to jest za kolor? Ja znam taki kamuflaż ale bardzo kiepski jest i drogi już.

Mundury naszych żołnierzy mają taki kolor :-)
Kopek napisał/a:
To jak wyjaśnić to, że idąc sobie, pogwizdując, podśpiewując, mamrocząc coś do siebie nagle staje naprzeciw sarny. Stoimy tak chwilę, kilka metrów od siebie, oboje zaskoczeni, po czym sarna zrywa się do ucieczki. Miałem kilka takich przypadków. Spotkania przyjemne ale obciążające "sarnią inteligencje".

Ja taki przypadek miałem dzisiaj. Raz sarna może uciec ponieważ rozpozna zagrożenie a drugi po prostu nie zwróci na Ciebie uwagi. To wszystko zależy od sytuacji
birken1 napisał/a:
BTW: Pytanie do fotografow: Nie macie wrażenia, że jeleniowate dają się nabrać na kiepski (dla ludzi) woodland?

Wszystko zależy jak jesteś zamaskowany. Ludzie podchodzą sarny/jelenie ubrani w taki strój+rękawiczki i kominiarka tak by nie widać skóry człowieka.
_________________
Zapraszam na mojego fanpage
https://www.facebook.com/...467696326836305
lub
http://tomaszsobecki.jimdo.com/ lub www.tomeksobecki.flog.pl
Ostatnio zmieniony przez Tomek13 2012-07-31, 20:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Panas

Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 2
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-07-31, 15:43   

Tomek13 napisał/a:
birken1 napisał/a:
a co to jest za kolor? Ja znam taki kamuflaż ale bardzo kiepski jest i drogi już.

Mundury naszych żołnierzy mają taki kolor :-)


Nie, moro nosiło ZOMO (w wersji niebieskiej) i Wojsko Ludowe.
To jest moro: http://upload.wikimedia.o....stary.wzor.jpg

TO (klik) nazywa się kamuflaż wz. 93, ew pantera leśna.
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 49
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 984
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-07-31, 17:43   

Tomek popraw błędy w postach... i pamiętaj że po kropce w zdaniu klika się spację.
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
Tomek13 
Tomek Sobecki

Pomógł: 1 raz
Wiek: 23
Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 79
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-07-31, 20:40   

Tanto, ok poprawione
Cytat:
Nie, moro nosiło ZOMO (w wersji niebieskiej) i Wojsko Ludowe.
To jest moro: http://upload.wikimedia.o....stary.wzor.jpg

TO (klik) nazywa się kamuflaż wz. 93, ew pantera leśna.

Kurcze nawet nie wiedziałem. Człowiek ciągle się uczy
_________________
Zapraszam na mojego fanpage
https://www.facebook.com/...467696326836305
lub
http://tomaszsobecki.jimdo.com/ lub www.tomeksobecki.flog.pl
 
 
     
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 33
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 783
Skąd: a różnie
Wysłany: 2012-07-31, 21:47   

Tomek13 napisał/a:
Kurcze nawet nie wiedziałem. Człowiek ciągle się uczy
w tym wieku to jak najbardziej naturalne ;-)
Panas napisał/a:
TO (klik) nazywa się kamuflaż wz. 93, ew pantera leśna.
akurat kiepska imitacja ;-)
A na moje pytanie o W-L to coś to nie była odpowiedź.
 
     
TRAF 
Dawniej Rafick

Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 60
Skąd: Szczytno
Wysłany: 2012-07-31, 22:42   

Kopek napisał/a:
To jak wyjaśnić to, że idąc sobie, pogwizdując, podśpiewując, mamrocząc coś do siebie nagle staje naprzeciw sarny. ".

Zwierzę to nie komputer- zawsze może być rozproszone, zmęczone itp. Nie zawsze jest czujne. Jednego dnia ucieka z dala, a innego w ogóle nie reaguje :-D
_________________
Moje zdjęcia i nie tylko: WildWay.pl
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 103
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2012-08-01, 08:52   

Zwróćcie uwagę na sezon łowiecki. A zauważycie jeszcze inną prawidłowość. Teraz gdy jest sezon na kozły, to koza (sarna) tylko podniesie głowę i nie reaguje tak nerwowo jak kozioł. Ale jemu nie ma co się dziwić.
Czasem na polowaniu śmiejemy się że koza albo jest głupia że się nie chowa albo doskonale zdaje sobie sprawę że jeszcze na nią nie pora :D , a kozioł w tym czasie kładzie się nawet płasko na ziemi by skryć się w niskiej trawie.

Druga sprawa: tzw tło, naturalność. Jadące samochody, gwizdy, śpiew to naturalny element ludzkich zachować. Ale zatrzymanie samochodu, trzaśniecie drzwiami, jakieś dziwne kucanie przy drodze to zaczyna wzbudzać (często uzasadnioną ) niepokój.
A że potrafi być zamyślone, roztargnione? Pewnie, jak każde zwierze. Ale na to nie ma co liczyć, a tylko korzystać z okazji jeśli trzeba.
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 57
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 833
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2012-08-03, 17:44   

Powiem tak, wzrok, słuch czy węch ma każdy zwierz, nawet człowiek. Zwierzęta posiadają tak jak my zdolność zapamiętywania zdarzeń. Są takie które pamięta przez kilka dni, ale są takie, związane np. z bólem, utratą partnera czy młodego (potomka) które "koduje" na zawsze. W genach zwierząt (jak wszyscy wiemy) są zakodowane pewne odruchy i tak na nie reaguje. Generalnie, chodzi o to aby zlać swoją postać z terenem w jakim się robi zasiadki czy podchody.

podsumowując;
Dobry żołnierz/ wartownik czy ochroniarz w myśl zasady - MÓJ TEREN - powinien wiedzieć o jednym - aby chronić powierzony mu obiekt przede wszystkim musi dobrze go poznać. A zatem, znać każdy szczegół w terenie, każdy krzak, drzewo i inne, jak również to jak zgodnie z upływającymi godzinami i ruchem ziemi ułożą się cienie, a co za tym idzie, jak zmieni się otoczenie. To się nazywa - wczytanie w teren.
Zwierzyna "na stołówce" dość dobrze zna żerowisko i każde zmiany po prostu zauważa.
Dlatego na ten przykład :mrgreen: myśliwi stawiają ambony czy zwyżki przed sezonem polowań na dany gatunek, aby ten "zaakceptował" zmiany...
kamuflaż to nic innego jak rozmycie postaci czy ukrytego obiektu. Czołg, czatownia, cokolwiek...
Teorie typu - z jakiej odległości widzi, czuje czy słyszy to nic innego jak gdybanie.
Widzi z odległości? to zależy od światła.
Czuje z odległości? to zależy od kierunku wiatru, sile czy bezruchu
Słyszy z odległości? to również zależy od wiatru, las niesie inne echo, łąki jeszcze inne, woda inne...
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
Lazau 

Wiek: 22
Dołączył: 28 Paź 2012
Posty: 154
Skąd: Domek na skraju lasu
Wysłany: 2012-11-20, 22:43   

Rafick napisał/a:
Kopek napisał/a:
To jak wyjaśnić to, że idąc sobie, pogwizdując, podśpiewując, mamrocząc coś do siebie nagle staje naprzeciw sarny. ".

Zwierzę to nie komputer- zawsze może być rozproszone, zmęczone itp. Nie zawsze jest czujne. Jednego dnia ucieka z dala, a innego w ogóle nie reaguje :-D


W takim razie dość często im się to zdarza, bo wiele osób w tym wątku się natknęło przypadkiem na sarne. Wielu moich znajomych jak było w lesie to też natknęło się na sarne zupełnie niezamierzenie. Mi się też zdarzyło kilka razy.
Idę sobie raz przez wysoką trawę, a tu nagle dosłownie kilka metrów ode mnie sarna "wyrasta z ziemi" i ucieka. Nieukrywam, że się przestraszyłem :/ . Podeszłem bliżej i zobaczyłem jakby legowisko, tj. zwyczajnie wydeptane koło w trawach.
Sarny śpią w dzień? :shock:
 
     
Mr. Wilson 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 27 Paź 2010
Posty: 445
Skąd: xyz
Wysłany: 2012-11-20, 23:30   

Nie wiem jak sarny ale 2 razy zdarzyło mi się obudzić dzika :mrgreen:
Raz w zimie drzemał sobie na rozgrzebanym mrowisku pod sosną, podszedłem go pod wiatr po świeżym śniegu.
Innym razem dzik uciął sobie drzemkę w plątaninie krzaków, ja niechcący prawie na niego wszedłem.
Szybkość z jaką ucieka dzik jest imponująca. Kiedyś próbowałem się ścigać - byłem bez szans :-/
_________________
Las moim domem i najlepszym przyjacielem
 
     
Gryf 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 1092
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: 2012-11-20, 23:34   

Cytat:
Szybkość z jaką ucieka dzik jest imponująca. Kiedyś próbowałem się ścigać - byłem bez szans :-/


Mógłby w obronie zawrócić i cię zaatakować a wtedy mógłbyś na prawdę, źle skończyć.
Parę lat temu pewien rolnik przygarnął młodego dzika,który hasał po podwórku i rozdawał widzom berka z bani, siła malucha była imponująca do tego stopnia, że wszyscy się przed nim chowali więc wolę nawet się nie zastanawiać jaką torpedą dysponuje rozwścieczona maciora!
 
     
TRAF 
Dawniej Rafick

Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 60
Skąd: Szczytno
Wysłany: 2012-11-21, 15:17   

Lazau, sarny śpią też w dzień, więc dlatego można czasem ,,nadepnąć".

Ale innym, częstym zachowaniem saren i innych zwierząt, które zobaczą bądź usłyszą człowieka jest po prostu znieruchomienie i siedzenie cicho. Czekają aż przejdziesz obok( wielu z nas się to na pewno zdarzyło i nawet nie zauważyliśmy), chyba że poczują się bardziej zagrożone to uciekają w ostatnim momencie.

Chyba najczęściej jednak spod samych nóg wyskakują zające, bo są niewielkie i liczą na swój kamuflaż. Są też do tego przystosowane- mają duże, wystające oczy( oczywiście bez przesady), które wystawiają lekko ponad trawę, obserwując otoczenie i czuły słuch.

Nie wiem jak ty, ale ja wolałbym być niezauważony, niż miałbym uciekać i marnować energię :-D
_________________
Moje zdjęcia i nie tylko: WildWay.pl
 
     
Lazau 

Wiek: 22
Dołączył: 28 Paź 2012
Posty: 154
Skąd: Domek na skraju lasu
Wysłany: 2012-11-21, 15:34   

U mnie mało jest zajęcy - widziałem tylko jednego. Był kilkadziesiąt metrów ode mnie kiedy zaczął uciekać, więc raczej nie czekał na ostatni moment. Ale wiadomo - tak samo jak ludzie każde zwierze (w końcu my też jesteśmy zwierzętami) jest inne i zachowa się inaczej.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10